19 marca 2015

36. 20 kcal

Musiałam na nowo przestawić się na jedzenie małych porcji. Przez cały tydzień dzień w dzień dużo tańczyłam, a dzisiaj stwierdziłam, że czas zacząć od nowa. I chyba trochę przesadziłam, ponieważ zjadłam jednego wafla ryżowego slim, który ma 20 kcal...
Mimo tego nie chcę zjeść więcej. Czuję się podle, że znów kłamię, ale również tak lekko. Dawno się tak nie czułam.
Będę jednak zmuszona zjeść coś jeszcze, ponieważ mama jest w domu. A tak bardzo chciałabym pozostać na tych 20 kaloriach...
Co robicie, żeby nikt nie zauważył, że nie jecie? Ja jakoś nie mogę tego na dłuższą metę ukrywać.

EDIT: Bilans: dwa wafle - 40 kcal

10 marca 2015

35. Egoistka

To właśnie dają mi do zrozumienia osoby wokół mnie, a najbardziej moja mama, która powiedziała mi to prosto w twarz.
Ostatnio po raz pierwszy przycisnęłam mocniej ostrze. Nie aż tak mocno, żeby krew popłynęła, ale poharatałam sobie skórę. P. zauważył ślady... I powiedział, że jeśli zrobię to jeszcze raz, on nie będzie już taki miły.
Mama zagroziła, że jeśli ja zmierzam się głodzić, ona zacznie palić papierosy. Przestraszyłam się, ponieważ ma astmę, zaczęłam jeść. Ale ona i tak pali, kiedyś tego nie robiła. Dlaczego ja mam jeść, skoro ona nie dotrzymuje słowa?
Przez ostatnie dni co jakiś czas ćwiczyłam, ale jadłam bardzo dużo. Chcę to zmienić. Dlatego nie dałam ostatecznego wpisu z pożegnaniem, ponieważ nie mam zamiaru odchodzić. Tylko tym razem, nikt się o tym nie dowie.