12 czerwca 2015

39. Kawałek po kawałku...

Robię coś, co mnie rani. Sama zadaję sobie psychiczny ból, ale nie potrafię przestać. Jakaś nienormalna, masochistyczna część mnie każe mi to robić, a to tylko przywraca wspomnienia, dodaje niespokojne myśli, sprawia, że zaczynam snuć wizje innej przyszłości. Takie "co by było, gdyby...?".
Czuję, jakby ktoś rozrywał mnie kawałek po kawałku. Rwał moją duszę na strzępy.

Nie wiem, którą drogą powinnam iść, co jest dla mnie dobre. Tylu rzeczy się boję. Swoich myśli, momentu, kiedy zamykam oczy, kiedy leżę w łóżku, a wokół mnie panuje ciemność... Boję się życia, boję się, że nie sprostam oczekiwaniom innych.

Nie chodzę od jakiegoś czasu do psychologa. Rozmowy z nią bardziej mnie stresowały, niż pomagały. Jednak pewna osoba uważa, że na wszystko najlepsza jest rozmowa ze specjalistą.

Jem normalnie. Poprawił mi się metabolizm. Ale i tak czuję się okropnie w swoim ciele. To pewnie tylko kwestia czasu aż znowu popadnę w liczenie kalorii i ograniczanie jedzenia.

Uczucie niepewności towarzyszy mi na każdym kroku. Tak samo jak strach. I znów wróciły mi myśli samobójcze...

4 komentarze:

  1. Moim zdaniem psycholodzy to idioci, chyba, że to ja nie potrafię z nimi rozmawiać. Mam nadzieję, że będziesz się trzymać, jestem u Ciebie pierwszy raz więc nie znam twojej historii ale proszę tylko nie poddawaj się tym myślom o samobójstwie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie bój się dążyć do celu.
    To na pewno nie będzie Cię niszczyć. To sprawi, że będziesz piękniejszą, lepszą osobą.
    Przełam strach, bądź silna.

    LWTP

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie bój się dążyć do celu.
    To na pewno nie będzie Cię niszczyć. To sprawi, że będziesz piękniejszą, lepszą osobą.
    Przełam strach, bądź silna.

    LWTP

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie bój się dążyć do celu.
    To na pewno nie będzie Cię niszczyć. To sprawi, że będziesz piękniejszą, lepszą osobą.
    Przełam strach, bądź silna.

    LWTP

    OdpowiedzUsuń