Zaniedbałam bloga oraz siebie.
Wczoraj zaczęłam wszystko od nowa. Wyeliminowałam słodycze, ograniczyłam jedzenie i od razu lepiej się z tym czuję. Może uda mi się chodzić na basen, bardzo by mi na tym zależało.
Dzisiejszy bilans nie wypadł chyba najgorzej. ;)
ŚNIADANIE:
- płatki z mlekiem - ok. 200 kcal
OBIAD:
- makaron z mięsem (pół porcji) - ok. 107 kcal
KOLACJA:
- sake don (pół porcji) - ok. 100 kcal
RAZEM: 407
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz