29 grudnia 2015

41. Od razu lżej

Zaniedbałam bloga oraz siebie.
Wczoraj zaczęłam wszystko od nowa. Wyeliminowałam słodycze, ograniczyłam jedzenie i od razu lepiej się z tym czuję. Może uda mi się chodzić na basen, bardzo by mi na tym zależało.

Dzisiejszy bilans nie wypadł chyba najgorzej. ;) 

ŚNIADANIE:
- płatki z mlekiem - ok. 200 kcal
OBIAD:
- makaron z mięsem (pół porcji) - ok. 107 kcal
KOLACJA:
- sake don (pół porcji) - ok. 100 kcal
RAZEM: 407


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz