6 stycznia 2016

43. Nowy Rok...

Mam nadzieję, że dla pozostałych Nowy Rok zaczął się lepiej niż dla mnie...
W Sylwestra zawaliłam. Śniadanie policzyłam, później aż do wieczora nic nie jadłam, a po rozpoczęciu mojej malutkiej imprezy, kiedy zdążyłam już dużo potańczyć, zrobiłam się głodna...

Wspólna zabawa z moimi przyjaciółkami była naprawdę świetna, jednak nadal mam żal do P... Uznał, że lepiej, byśmy spędzili Sylwestra osobno, w dwóch bardzo oddalonych od siebie miastach (P mieszka daleko), ponieważ w każdej chwili mogę się źle poczuć, a poza tym nie będę się dobrze bawić w towarzystwie, gdzie wszyscy piją (jestem osobą niepijącą). Naprawdę przyjemnie było potem oglądać zdjęcia, na których moi znajomi spędzają Sylwestra ze swoją drugą połówką, podczas gdy ja w Nowy Rok weszłam bez niego u boku...

Następnych dni nie liczyłam, ponieważ kilka razy byłam kogoś odwiedzić, a głupio byłoby zapisywać każdą zjedzoną rzecz. Moja mama jest w domu od kilku miesięcy z powodów zdrowotnych, więc trudno mi też przed nią ukrywać. Na szczęście nie kontroluje mnie tak, jak kiedyś. Wydaje mi się, że nawet zbytnio się nie przejmuje tym, czy jem. Nawet kiedy stoję przed lustrem i mówię, że jestem gruba, a ona to słyszy, tylko czasami mówi, żebym nie przesadzała, ale to bardzo rzadko (co oznacza, że naprawdę jestem gruba i trzeba coś z tym zrobić). Otwarcie również podkreślam, że nie jem słodyczy, ponieważ chcę schudnąć i nie słyszę od niej żadnego komentarza, że znowu coś wymyślam, że mam jeść itd. Mama chcę nawet wybrać się ze mną na basen. Jednak wolę nie ryzykować i chcę, żeby wszyscy myśleli, że jest w porządku.

Co do moich planów na Nowy Rok: chcę pływać oraz wrócić do tańca i chciałabym również zostać wolontariuszką i pomagać dzieciom. Mam nadzieję, że uda mi się je wszystkie zrealizować.

Zwiększyłam kalorie w styczniu, ponieważ 500 po tak długim czasie jedzenia. ile się chce, to zdecydowanie za mało. Zatem mam limit w styczniu 700 kcal, a później będę go obniżać.

Dzisiaj postaram się podać Wam bilans. Mam nadzieję, że na obiad nie będzie dzisiaj dużo.

Trzymajcie się ciepło. <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz