24 lutego 2015

31. Muszę uważać...

Nie sądziłam, że jeden kabanos ma aż tyle kalorii... Muszę bardziej uważać na to, co jem. Bilans byłby lepszy, gdyby nie ten nieszczęsny kabanos, którego zjadłam na kolację...

Dzisiaj była u mnie przyjaciółka. Bardzo mi pomogła rozmowa z nią. <3 Jutro miał odwiedzić mnie chłopak, ale napisał, że kiepsko się czuje, więc nie wiadomo jak to będzie.

Czy Wy też jesteście takie senne, Motylki? Bo ja bardzo i zastanawiam się, czy to pogoda, czy jakiś inny czynnik...

ŚNIADANIE:
- wafel ryżowy z białym serkiem, plasterkiem pomidora i szczypiorkiem - ok. 40 kcal
OBIAD:
- jogurt naturalny + otręby + pół małego banana (tym razem wszystkiego dałam jeszcze mniej)  - ok. 107 kcal
KOLACJA:
- wafel ryżowy z białym serkiem + kabanos - ok. 208 kcal
RAZEM: 355 kcal

Na szczęście zmieściłam się w limicie 500 kcal.
Trzymajcie się chudziutko. :3

2 komentarze:

  1. Bilans śliczny :)
    Ja też jestem trochę zmęczona, ale u mnie to chyba przez późne zasypianie i poranne wstawanie :(
    Trzymaj się chudzinko <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Bilans i tak nie jest zły ;)
    A co do senności to ja wgl nie jestem ostatnio senna,ale zimno mi ;d
    Powodzenia jutro,wpadnij też do mnie ;)
    Trzymaj się <3

    OdpowiedzUsuń