Nie sądziłam, że jeden kabanos ma aż tyle kalorii... Muszę bardziej uważać na to, co jem. Bilans byłby lepszy, gdyby nie ten nieszczęsny kabanos, którego zjadłam na kolację...
Dzisiaj była u mnie przyjaciółka. Bardzo mi pomogła rozmowa z nią. <3 Jutro miał odwiedzić mnie chłopak, ale napisał, że kiepsko się czuje, więc nie wiadomo jak to będzie.
Czy Wy też jesteście takie senne, Motylki? Bo ja bardzo i zastanawiam się, czy to pogoda, czy jakiś inny czynnik...
ŚNIADANIE:
- wafel ryżowy z białym serkiem, plasterkiem pomidora i szczypiorkiem - ok. 40 kcal
OBIAD:
- jogurt naturalny + otręby + pół małego banana (tym razem wszystkiego dałam jeszcze mniej) - ok. 107 kcal
KOLACJA:
- wafel ryżowy z białym serkiem + kabanos - ok. 208 kcal
RAZEM: 355 kcal
Na szczęście zmieściłam się w limicie 500 kcal.
Trzymajcie się chudziutko. :3
Bilans śliczny :)
OdpowiedzUsuńJa też jestem trochę zmęczona, ale u mnie to chyba przez późne zasypianie i poranne wstawanie :(
Trzymaj się chudzinko <3
Bilans i tak nie jest zły ;)
OdpowiedzUsuńA co do senności to ja wgl nie jestem ostatnio senna,ale zimno mi ;d
Powodzenia jutro,wpadnij też do mnie ;)
Trzymaj się <3