Przepraszam Was, Kruszynki. Ostatnio zawaliłam. Dzisiaj zaczęłam dobrze: na śniadanie chleb z serkiem, a później nie wytrzymałam i pochłonęłam kilka kawałków ciasta. Myślałam, że już odzwyczaiłam się od słodyczy. Wczoraj też zjadłam coś słodkiego. Na dodatek ciągle jestem głodna. Nie panuję nad tym. Niby nie przekraczam 600 kcal, ale czuję się okropnie. Muszę coś koniecznie z tym zrobić.
Macie może jakieś przepisy na smaczne, zdrowe i niskokaloryczne potrawy? Bo ja w sumie cały czas jem to samo... Może to dlatego? Może powinnam jakoś urozmaicić swoje posiłki, żeby czuć się bardziej najedzoną?
Mam nadzieję, że ponownie wrócę do 300 kcal dziennie.
Oprócz tego założyłam ask'a. Oto link: ƸӜƷ
Jeśli macie jakieś pytania do mnie, możecie śmiało je zadawać. :)
Znalazłam Twojego bloga po komentarzu u mnie . Co do przepisów na słodkości to może galaretka. Nic innego nie przychodzi mi na myśl .
OdpowiedzUsuń